Nowoczesna kuchnia w kształcie litery L wykonana na zamówienie do mieszkania w nowym budynku. Połączenie dolnych frontów z płyty laminowanej w kolorze drewna i górnych z lakierowanego MDF-u. Prosta zabudowa bez uchwytów z systemem gola i okuciami Blum. Całość zmieściła się w budżecie około 3000 euro.

Nowe mieszkanie i kuchnia robiona bez pośpiechu
Tę kuchnię robiliśmy dla Natalii i Kamila. Ona ma 28 lat i pracuje w marketingu, Kamil jest technikiem w branży instalacyjnej. Mieszkanie kupili w nowym budynku we Wrocławiu i od początku chcieli zrobić wnętrze proste, spokojne i raczej praktyczne niż “pod zdjęcia”.
Kuchnia znajduje się w osobnym pomieszczeniu o powierzchni około 10 m². Sama zabudowa zajmuje mniej więcej 5 metrów bieżących i została zaplanowana w układzie L.
Mała przestrzeń i konkretne założenia
Przy takim metrażu od początku było wiadomo że trzeba dobrze wykorzystać każdy fragment ściany.
Właściciele nie chcieli:
- otwartych półek
- zbędnych podziałów
- dekoracyjnych frontów
Zależało im na kuchni, która będzie wyglądać spokojnie i nie zacznie się nudzić po roku.
Dlaczego połączenie drewna i białego MDF-u
Dolne fronty wykonano z płyty laminowanej w kolorze jasnego drewna. To rozwiązanie jest po prostu bardziej odporne na codzienne użytkowanie.
Górne szafki to lakierowany MDF w macie.
I szczerze mówiąc to połączenie robi tutaj całą robotę.
Gdyby całość była biała – kuchnia wyglądałaby zbyt sterylnie.
Gdyby wszystko było w drewnie – zrobiłoby się ciężko.
Tutaj jest balans.
Zabudowa do sufitu i więcej miejsca na przechowywanie
Szafki zostały wyciągnięte praktycznie pod sam sufit. Dzięki temu nie ma pustej przestrzeni nad zabudową, która zwykle tylko zbiera kurz.
Górne szafki szybko się przydają na rzeczy używane rzadziej:
- zapasy produktów
- małe AGD
- pudełka
- rzeczy sezonowe
W małych kuchniach to robi dużą różnicę.

System gola zamiast uchwytów
Właściciele od początku chcieli kuchnię bez klasycznych uchwytów.
Zastosowano system gola, który pozwala otwierać fronty bez wystających elementów.
W praktyce:
- nic nie zahacza przy przejściu
- łatwiej utrzymać wizualny porządek
- fronty tworzą jedną powierzchnię
Oczywiście pojawiają się odciski palców, ale przy matowych frontach nie jest to bardzo uciążliwe.
Blum i szuflady zamiast zwykłych szafek
W całej kuchni zastosowano okucia Blum.
To nie jest element który widać na zdjęciach, ale w codziennym użytkowaniu robi dużą różnicę:
- szuflady domykają się lekko
- nic nie trzaska
- wszystko pracuje równo
Zamiast klasycznych szafek są głównie szuflady. I to była dobra decyzja.
W małej kuchni łatwiej jest wyjąć wszystko z góry niż szukać czegoś z tyłu półki.
Blat i ściana – spójne i bez kombinowania
Blat został dobrany w jasnym kolorze i połączony ze ścianą roboczą w podobnym odcieniu kamienia.
Dzięki temu:
- kuchnia wygląda spokojniej
- nie ma zbędnych kontrastów
- całość jest bardziej spójna
LED pod szafkami dodatkowo podkreśla tę powierzchnię.
Sprzęt AGD i układ zabudowy
W kuchni znalazło się wszystko co potrzebne na co dzień:
- lodówka wolnostojąca
- piekarnik i mikrofalówka w słupku
- płyta indukcyjna
- zmywarka do zabudowy
Lodówka nie jest zabudowana i trochę wybija się z całości, ale przy tym budżecie był to świadomy kompromis.
Problemy podczas montażu
Jak to w nowych budynkach – ściany tylko wyglądają na równe.
Przy montażu wyszło kilka różnic i trzeba było delikatnie korygować linię przy narożniku oraz przy jednym z wysokich elementów.
Przy zabudowie do sufitu takie rzeczy zawsze wychodzą.
Jak kuchnia sprawdza się na co dzień
Z kuchni korzystają już od kilku miesięcy.
Największe plusy:
- dużo miejsca do przechowywania
- wygodne szuflady
- spokojny wygląd
- dobre oświetlenie blatu
Minusy:
- na jasnym blacie widać krople wody
- przy systemie gola pojawiają się ślady palców
- miejsca roboczego nie jest bardzo dużo
Ale ogólnie kuchnia działa tak jak miała działać.
Czy 3000 euro to realny budżet
Jak na kuchnię na wymiar z MDF-em, systemem gola i okuciami Blum – budżet około 3000 euro wyszedł całkiem rozsądnie.
To nie jest realizacja premium, ale też nie wygląda jak tymczasowa zabudowa “na dwa lata”.
Dla kogo taka kuchnia ma sens
Taki układ sprawdzi się w nowych mieszkaniach z osobną małą kuchnią.
To dobry wariant dla osób które:
- chcą spokojne nowoczesne wnętrze
- nie lubią uchwytów
- potrzebują dużo miejsca do przechowywania
- nie chcą przesadzać z dekoracją
W praktyce właśnie takie kuchnie najdłużej wyglądają dobrze.


